Filozofia wesołego Kubusia

IMG 8167Milan Kundera składa hołd Denisowi Diderotowi i „Kubusia Fatalistę i jego Pana” ubiera w cudzysłów. A do mądrej i zabawnej powiastki filozoficznej dokłada nieco czeskiego humoru. Z kolei Piotr Bogusław Jędrzejczak Diderota Kundery odziewa w następny cudzysłów i wystawia „Kubusia…” na deskach jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida.

Akcja powiastki rozgrywa się na scenie i poza nią. Bogusław Kudłek (Kubuś) i Jacek Paruszyński (Pan Kubusia) nie schodzą ani na moment ze sceny, by pokazać najważniejsze wątki z dzieła Diderota, na którym Kundera oparł swoją sztukę w trzech aktach „Kubuś i jego Pan”. Wykorzystując formułę teatru w teatrze, aktorzy odgrywają rubaszne wątki, pokazują jak dużo życia w teatrze i teatru w życiu. A na scenie dzieje się bardzo dużo. Kubuś i jego Pan przeobrażają się w bohaterów własnych opowiadań, a widzowie w najlepszych momentach uśmiechają się.

Przekonująco prowadzi swoją rolę Bogusław Kudłek jako Kubuś, przekorny mądrala, który snuje w nieskończoność opowieść o swoich amorach. Swobodny w sylwetce i tonie Kudłek-Kubuś to prawdziwy partner swojego szefa i Pana. Jego koledzy aktorzy grają po kilka ról, prezentując skalę aktorskich możliwości: Elwira Hamerska-Kijańska (Agata), Magdalena Kępińska (Oberżystka/Pani de La Pommeraye), Andrzej Kępiński (Syn Chwata/Jaś, przyjaciela Kubusia/Komisarz), Bogusław Siwko (Ojciec Chwata/Ojcies Agaty), Katarzyna Anzorge (Córka), Marta Kędziora (Matka), Kazimierz Krzaczkowski (Sędzia), Elżbieta Kosecka (Wieśniaczka) i Łukasz Dudek (służący Oberżystki). I jest tu kilka kreacji, które szczególnie zwracają uwagę. Robert Mania jako Kawaler de Saint-Quen zagrał bardzo wiarygodnie historię nieco naiwnego, ale pewnego siebie młodzieńca. Iwona Lach dała prawdziwy popis w jednej z etiud jako Matka Agaty. Bardzo podoba się Piotr Konieczyński jako Markiz des Arcis. Nie wykorzystane dotąd wystarczająco talenty komiczne ujawniła z kolei Anna Ludwicka-Mania w roli rewelacyjnej wieśniaczki Justyny.

Scenografia Małgorzaty Gałaś-Prokopf jest minimalistyczna. Świetne barokowe kostiumy przykuwają uwagę kolorem i zamaszystością, a także wspaniała muzyka organowa, wyłaniająca się spod palców Zbigniewa Nikodemskiego, pierwszego klawiszowca popularnego w latach 80. zespołu Rezerwat. Piotr Bogusław Jędrzejczak, choć zinterpretował dzieło Kundery w dość zachowawczy sposób, dowodzi, że wybór autora nie przekreśla uniwersalnej wymowy sztuki.

 

{gallery}ckn/2016/kubus{/gallery}

portalik24.pl
Czytaj cały artykuł

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *